![]() ![]() ![]() |
Nieustannie musiałem się silnie motywować. Podczas napadów kryzysów musiałem być dla siebie twardy, surowy i szybko szukać konkretnego zajęcia. Bardzo trudne były chwile, kiedy ktoś zapalał papierosa w mojej obecności - uruchamiały się we mnie silnie zakodowane odruchy psychomotoryczne, sięgania po papierosa. Świadomie nie unikałem towarzystwa palaczy, aby wzmocnić swoją wolę i tłamsić w sobie potrzebę palenia. Po prawie czterech latach nie palenia, papierosy kojarzą mi się z chwilową przyjemnością, skutkującą przykrymi następstwami: smrodem, kaszlem, bólem, chorobą.
inż. M. J.
Masz jakieś uwagi do w/w to napisz:-)
Zainteresowanych walką z paleniem zapraszam do przeczytania moich wskazówek ;-)
|
|||||||||
|
© INFORMACJA.
|
||||||||||